Forum Stowarzyszenie Pasjonaci Munduru i Pamięci Strona Główna Stowarzyszenie Pasjonaci Munduru i Pamięci
Forum Stowarzyszenia
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Głuchoniemi żołnierze AK - walczyli dzięki szóstemu zmysłowi

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stowarzyszenie Pasjonaci Munduru i Pamięci Strona Główna -> Ekwipunek i wyposażenie Wojska Polskiego
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Remix



Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 21

PostWysłany: Czw Cze 23, 2011 7:04 pm    Temat postu: Głuchoniemi żołnierze AK - walczyli dzięki szóstemu zmysłowi Odpowiedz z cytatem

Witam wszystkich! Smile
Swoista ciekawostka dla wszystkich zainteresowanych naszą historią:


Udział głuchoniemych w konspiracji i Powstaniu Warszawskim był ewenementem na skalę światową - pisze "Polska Zbrojna"

Działalność konspiracyjną głuchoniemi zaczęli na długo przed godziną W. Ich podziemną komórkę założył w 1941 roku Wiesław Jabłoński („Łuszczyc”), instruktor wychowania fizycznego warszawskiego Instytutu Głuchoniemych. - Widziałem rozstrzelania. Nie chciałem tego. Dlatego w 1942 roku przyjechałem do instytutu, żeby wstąpić do konspiracji - wspominał Janusz Bedyński („Sekund”) w zrealizowanym przez Discovery Historia filmie Katarzyny Rimpler „Eksplozja ciszy”, opowiadającym o plutonie głuchoniemych. Oni, podobnie jak wszyscy Polacy, chcieli zwycięstwa nad Niemcami, wyzwolonej Warszawy i wolnej Polski.


Migana przysięga

Grupa liczyła około dwudziestu osób i weszła w skład Związku Walki Zbrojnej, a potem stała się częścią zgrupowania Armii Krajowej „Siekiera”. Głuchoniemi po złożeniu przysięgi w języku migowym przechodzili szkolenie wojskowe, w tym także z posługiwania się bronią. Potem rozpoczynali działalność konspiracyjną, głównie jako kurierzy. Kolportowali prasę, dokumenty, ulotki, podziemne pisma, przenosili broń i amunicję.

Po okupowanym mieście łatwiej było im poruszać się niż osobom słyszącym. Nosili bowiem na ramieniu opaskę z napisem „Taubstumm” (głuchoniemy), mieli też dokumenty z niemiecką pieczątką poświadczające niepełnosprawność, dzięki czemu Niemcy ich nie kontrolowali. Okupantowi nie mieściło się po prostu w głowie, że głusi mogą działać w podziemiu. Edward Gora („Mały”, „Cichy”), łącznik organizacji dywersyjno-konspiracyjnej Wachlarz, wspominał w wywiadzie dla Muzeum Powstania Warszawskiego: Mieliśmy ułatwione zadanie przy transporcie materiałów potrzebnych organizacji. Niemcy na młodych głuchoniemych, którzy chodzili z opaskami, nie zwracali szczególnej uwagi.


Chrzest bojowy

Dowódcą oddziału głuchoniemych o godzinie W został podporucznik Jabłoński, a jego zastępcą głuchoniemy kapral Kazimierz Włostowski („Igo”). Po jakimś czasie oddział włączono w skład plutonu starszego sierżanta Edmunda Malinowskiego („Mundka”) z kompanii Redy batalionu Miłosz. Odtąd w plutonie liczącym około 50 żołnierzy służyli zarówno słyszący, jak i głusi, których było w różnym okresie od 26 do 33, w tym trzy kobiety. Budowali barykady i przejścia w piwnicach. W „Eksplozji ciszy” łącznik plutonu Karol Stefaniak („Kajtek”) opowiadał: Pomagałem kuć ściany, zbierałem gruz, sprzątałem, gdy robiliśmy przejścia w piwnicach.

Głuchoniemi brali też udział w gaszeniu pożarów i odgruzowywaniu. Słyszący wspominali, że często tam, gdzie oni nie chcieli pójść, bo bali się, że gruz zwali im się na głowę, głusi szli na ochotnika. Opiekowali się też rannymi, zaopatrywali powstańców w żywność i wodę, przygotowywali jedzenie. W ten właśnie sposób pomagała Jadwiga Stec-Smoczkiewicz („Jaskółka”). Gotowała dla powstańców w instytucie, potem była też sanitariuszką i łączniczką.

Chrzest bojowy przeszli na początku sierpnia. "W nocy z 6 na 7 sierpnia wziąłem udział w pierwszym starciu przy zajmowaniu gimnazjum imienia Królowej Jadwigi" - pisze w swoich wspomnieniach dla Instytutu Głuchoniemych Jerzy Obrycki („Bim”). Powstańcom udało się zdobyć budynek szkoły – ważny strategicznie punkt. Miesiąc później z pomocą głuchych odbito z rąk okupanta znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie Instytutu Głuchoniemych gmach YMCA (Stowarzyszenie Męskiej Młodzieży Chrześcijańskiej).

W niektórych opracowaniach można znaleźć informację, że głuchoniemi byli kierowani w powstaniu tylko do prac pomocniczych, a nie bojowych i w ogóle nie dostawali broni do ręki. Tymczasem prawda jest taka, że część z nich u boku słyszących żołnierzy wzięła udział w akcjach zbrojnych, jak choćby Janusz Bedyński, który uczestniczył między innymi w walkach o gmach YMCA oraz w obronie placu Trzech Krzyży. Pełnili też służbę wartowniczą.


Szósty zmysł

Zawsze niezbędne było oczywiście towarzystwo słyszących. - Chodziliśmy razem ze słyszącymi. Musiał być ktoś z nami, kto zwróciłby uwagę na nadlatujące bomby czy konieczność zachowania ciszy - opowiada w filmie Jadwiga Stec-Smoczkiewicz. Na początku trudno było im się między sobą porozumiewać, ale po kilku dniach słyszący nauczyli się trochę migać, opracowano język gestów oraz mimikę i, jak twierdzą obie strony, nie było kłopotów z tym, żeby się dogadać.

Dla głuchych to, że nie słyszeli, okazało się w czasie walk pewną zaletą. Nie byli wrażliwi na odgłosy, które wprawiały w przerażenie słyszących. Nie ogłuszały ich i nie dezorientowały wybuchy pocisków artyleryjskich czy świst kul. Jak podsumował to Edward Gora, głusi nie słyszą, więc się nie boją. Poza tym osoby niesłyszące mają wyostrzony wzrok i orientację oraz jakiś dodatkowy, szósty zmysł. Powstańcy opowiadali, że w trakcie jednego z nalotów żołnierze słyszący uciekali w jedną stronę, a głusi, bez wyraźnego powodu biegli w przeciwnym kierunku. I tylko oni przeżyli bombardowanie.

Wszyscy głuchoniemi członkowie plutonu szczęśliwie dotrwali do końca powstania. Po kapitulacji większość z nich wyszła z Warszawy z ludnością cywilną, do niewoli niemieckiej trafiło dziewięciu. Znaleźli się w obozie jenieckim w Sandbostel. Jak wspominał Jerzy Obrycki, wszyscy zmuszeni zostali do pracy w fabryce i innych zakładach przemysłu kolejowego. Tam, w czasie jednego z apeli, pilnujący ich oficer zorientował się, że kilku jeńców nie słyszy i nie mówi. Nie mógł uwierzyć, że w powstaniu warszawskim walczył z głuchoniemymi żołnierzami. Obóz w Sandbostel został wyzwolony w kwietniu 1945 roku i głuchoniemi zaczęli wracać do Polski.

Jerzego Obryckiego jeszcze przed wyzwoleniem ewakuowano do Husum. Potem leżał w niemieckim szpitalu wojskowym po przebytej kontuzji głowy. Dopiero po uwolnieniu szpitala przez Anglików wrócił w 1946 roku do kraju. Janusz Bedyński po upadku powstania został wywieziony do obozu przejściowego dla ludności cywilnej w Pruszkowie, skąd udało mu się uciec, a Edwarda Gorę w połowie sierpnia złapali Niemcy. Na szczęście zbiegł z transportu i uniknął obozu koncentracyjnego.

W 63. rocznicę wybuchu powstania żyjących głuchoniemych członków plutonu odznaczył prezydent Lech Kaczyński. Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymał Janusz Bedyński, a Krzyżami Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski zostali uhonorowani Edward Gora, Jan Goruch, Jadwiga Stec-Smoczkiewicz oraz Karol Stefaniak.

Anna Dąbrowska, "Polska Zbrojna"


Oddział głuchoniemych walczył w Powstaniu Warszawskim (fot. Polska Zbrojna / NAC)



Głośniej od bomb

Niesłyszącym powstańcom poświęcił piosenkę raper Karol „Pjus” Nowakowski.

Muzyk sam stracił słuch w wyniku choroby genetycznej. Dziś słyszy tylko dzięki wszczepionym implantom podłączonym bezpośrednio do mózgu. Jest jedyną osobą na świecie ze sztucznym słuchem. Raper w swoim pierwszym solowym albumie „Life After Deaf” umieścił piosenkę „Głośniej od bomb” poświęconą głuchoniemym żołnierzom. Utwór oddaje emocje towarzyszące zdobywaniu gimnazjum imienia królowej Jadwigi i budynku YMCA. Muzyk powtarza w refrenie: Nie musisz słyszeć, by walczyć z wrogiem, nie musisz słyszeć, by walczyć o swój dom. - Historia plutonu głuchoniemych jest dokładnie tym, czego choć cząstkę chciałbym przekazać swoim życiem i czynami – walcz, nawet jeśli taka walka wydaje się niemożliwa - stwierdził w jednym z wywiadów.

_________________
Sua sponte
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 28 Lip 2021
Posty: 123

PostWysłany: Sro Lip 28, 2021 8:56 pm    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kiler



Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 3477

PostWysłany: Czw Cze 23, 2011 7:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Posłuchać na ten temat też można był w 1 Programie Polskiego Radia:

"Gdy serce bije glośniej od bomb"
Jan Kasia

http://www.polskieradio.pl/80/996/Tematy/113578

Cytat:
Karol "Pjus" Nowakowski to raper z Ursynowa, dla którego całym życiem jest muzyka. Dwa lata temu Karol zaczął chorować. Jednym z efektów jego choroby była całkowita utrata słuchu. Jedyną jego szansą było wszczepienie tzw. implantów pniowych, które mogą w niewielkim stopniu słuch przywrócić...
Prowadzona terapia przyniosła jednak zupełnie nieoczekiwane efekty. W zeszłym roku ukazała się nowa płyta Karola pod tytulem "Life after deaf". Jeden z utworów nosi tytuł "Głośniej od bomb".

_________________
Pozdrawiam

Przemek "kiler"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
melescul



Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 1337

PostWysłany: Czw Cze 23, 2011 8:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zawsze mnie drażni, jak nasi reżyserzy narzekają, że nie ma o czym robić filmów i próbują na siłę usensacyjniać rzeczywistość.

A rzeczywistość zawsze bije na głowę fikcję.

_________________
"Kiedy kradnie jeden cz?owiek - to kleptomania, kiedy kradnie ca?y naród - to Germania" (Bogdan Wojdowski)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stowarzyszenie Pasjonaci Munduru i Pamięci Strona Główna -> Ekwipunek i wyposażenie Wojska Polskiego Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum



Załóż bezpłatnie forum phpbb2 lub phpbb3 na Forumoteka.pl


Forumoteka.pl to jedna z najstarszych platform oferująca bezpłatne fora dyskusyjne. Do tej pory założono na niej blisko 700 for, na których znajduje się ponad 60 tys. tematów. Użytkownicy napisali tutaj już blisko milion postów! Tym samym platforma jest znakomitym miejscem m.in. do wyrażania swoich opinii czy też stała się narzędziem do marketing szeptany.

Przeczytaj najnowsze artykuły:

Przedsiębiorco – sprawdź czy będziesz potrzebował #6

Przedsiębiorco – sprawdź czy będziesz potrzebował #5

Przedsiębiorco – sprawdź czy będziesz potrzebował #4



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group